wtorek, 31 grudnia 2013

2014 ♥

                                                         Kochani! 
Życzę wam dużo zdrowia i szczęścia na nadchodzący godzinami już 2014 rok.
Jest 15:06 a ja już nie mogę się doczekać.
Trzymajcie się. Cześć ;*

czwartek, 26 grudnia 2013

Naprawka ♥

Laptop naprawiony! <3 Bierzemy się do blogowania. ;******** 

                              Kochani! 
Życzę wam dużo zdrowia,szczęścia,pomyślności na ten przyszły 2014 rok.♥ 
Kocham was,za te chwilę tu spędzone. <3 
Nigdy nie będę żałować choć sekundy spędzonej na blogu z Wami. 

Nie ma takiej opcji,że odejdę kiedykolwiek z bloga. Jedynie po śmierci. Będę blogować nawet po 80. 

Jesteście najlepsi.. I love you forever. <3
Dziękuję za to,że jesteście czytelnikami bloga. Nie umiecie się poddawać. Ja tak nie potrafię. Dziękuję,że jesteście,za to,że byliście i będziecie.
Przy mnie. Jesteście kochani,za to,że daliście radę. Przekonaliście mnie. Zostanę na blogu. Miałem odejść bo mówiliście,że się poddajecie i,że nie będziecie już czytać bloga. A dzisiaj dotarła do mnie wiadomość przez Was,że wracacie. I go czytajcie. Dziękuję. Muszę nauczyć się nie poddawać. Pomóżcie mi. 
Bo sam takiej rzeczy się chyba nie nauczę. :)  Love. 

wtorek, 24 grudnia 2013

Mariolka Krejzolka - nowy odcinek

http://www.youtube.com/watch?v=lle1MYqrG1o
Urwał mi się laptop. ;/ 

Cudowny Film pt: Szalone Święta.

Hej,dzisiaj notka mianowicie o filmie pt; Szalone Święta. Miałem jechać na niego do kin, ale podobnież nie będzie go. 3 minuty temu skończył się na Disney Chanell. Sorry nwm jak to się piszę. Dawno tego nie oglądałem. xd Powiem tylko,że Film bardzo fajny opowiada on o zgubionych psach (yeti) Poszukiwanych co roku przez jakąś Margaret czy coś.. No to wrzucę parę fotek. ;)))))))
Nie ma żadnych zdjęć. Pa ;3

poniedziałek, 23 grudnia 2013

środa, 18 grudnia 2013

Black or white - Ewa Farna (Tłumaczenie Pl.)

Poszedłem na spacer z dziewczyną
Pewnej soboty
Chłopcze, czy to twoja dziewczyna?
Tak, jesteśmy jak jedno ciało

Teraz wierzę w cuda
A cud
Zdarzył się dziś wieczorem

Lecz jeśli
Pomyślisz
O mojej dziewczynie
To będzie obojętne czy jesteś
Czarny czy biały

Drukują moje oświadczenie
W sobotniej gazecie
Musiałem im powiedzieć
Że nie jestem gorszy

I powiedziałem o równości
I to prawda
Wprawdzie nie ma się racji
Lub się ją ma

Lecz jeśli
Pomyślisz
O mojej dziewczynie
To będzie obojętne czy jesteś
Czarny czy biały

Mam dość tego diabła
Mam dość całej tej sprawy
Mam dość tego całego interesu
Spójrz, jeśli
Walka jest tak zacięta
Nie boję się
Twojego brata
Nie boję się gazet
Nie boję się nikogo
Dziewczyno, jeśli
Walka jest tak zacięta

Ochrona
Gangów, klubów
I narodowości
Nie wnosi nic dobrego do
Kontaktów międzyludzkich
Toczy się wojna
Na całym świecie
Wolę posłuchać dwóch stron
Sporu
Spójrz, tu wcale nie chodzi o kolor skóry
Tylko o miejsca
Twarze
Skąd twoja krew
Wypływa
Stąd jesteś
Widziałem jak jasne
Staje się ciemniejsze
Nie zamierzam spędzić
Całego mojego życia na byciu kolorem

Tylko mi nie opowiadaj, że się zgadzasz
Ze mną
Widziałem cię jak
Rzucasz we mnie błotem

Lecz jeśli
Pomyślisz
O mojej dziewczynie
To będzie obojętne, czy jesteś
Czarny czy biały

Powiedziałem, jeśli
Pomyślisz o tym aby
Zostać moim przyjacielem
To będzie obojętne, czy jesteś
Czarny czy biały

Powiedziałem, jeśli
Pomyślisz o tym aby
Zostać moim bratem
To będzie obojętne, czy jesteś
Czarny czy biały

Och, och
Yea, yea, yea teraz
Och, och
Yea, yea, yea teraz

To jest czarne, to jest białe
Trudno im będzie
Przejść przez to
To jest czarne, to jest białe, whoo

To jest czarne, to jest białe
Trudno im będzie
Przejść przez to
To jest czarne, to jest białe, whoo

Ewa Farna - Beautiful day. Tłumaczenie Pl.

Na na na na na na

Weź moją rękę, pokaż mi jakie to uczucie
Motyl budzi się na lekkim wietrzyku
Pokaż mi magię spadających gwiazd
Niebo jest wysoko, wiem, że możemy sięgnąć tak daleko

Bo to jesteś ty
I ten piękny dzień
I przysięgam, nie potrzebuję więcej do znalezienia mojej drogi
To jesteś ty
To jest piękny dzień
Piękny dzień

Na na na na na na

Nie potrafiłam być na czele
To uczucie rośnie głęboko w środku
Popatrz na mnie
Nie jestem tą dziewczyną, którą byłam
Spójrz na świat
Wiruje z prędkością światła
Czuję się jakbym jechała kolejką górską

Bo to jesteś ty
I ten piękny dzień
I przysięgam, nie potrzebuję więcej do znalezienia mojej drogi
To jesteś ty
I piękny dzień

Teraz mogę powiedzieć to wszystko
Jest uczucie głęboko w moich oczach
Słowa, które zwykle były długie, będą właściwie nowe

Spójrz na świat
Wiruje z prędkością światła
Czuję się jakbym jechała kolejką górską

Bo to jesteś ty
I ten piękny dzień
Przysięgam, nie potrzebuję więcej aby odlecieć
To jesteś ty
I ten piękny dzień

Wymawiam twoje imię
Piękny dzień
Przysięgam, nie potrzebuję więcej aby odlecieć
To jesteś ty
I ten piękny dzień
Wiesz, że to prawda
Wiesz, że to prawda
Na na na na na
To jest piękny dzień

Ewa Farna - Amor Magor. Tłumaczenie Pl.

Głupi aniołek Amor, wariat mały, strzela w serca ludziom z całego świata
Stoję tu jak głupia strasznie zdziwiona
I patrze, ale nie ma tu nikogo postrzelonego!
Hej hej, co ty, spisz?Amor wariat, to mój koniec.

Złapał mnie ale do serca nie trafił,
Ten Amor chyba wcześniej pil!
Marne ci grożę i czekam aż trafi też ciebie!
Hej hej, co ty spisz?Amor wariat, to mój koniec.

Zostawi mnie tu.Zestarzeje się i będę tu stać!
Zanim on kogoś walne w serce dla mnie, będę już pięćdziesięciolatką!

No i kto tu jest głupi?Ja czy on?Przecież do miłości potrzeba dwóch osób.
Kto wystrzeli, trafi w moje serce
No dawaj niech już będzie spokój.
Hej hej, co ty, spisz?Amor wariat, to mój koniec.

Jest chyba ślepy, nie trafił by nawet w serce słonia!
No fajny ten bóg miłości, to już prędzej ja w niego strzelę niż on we mnie!

Hej hej, co ty, spisz?Amor wariat, to mój koniec.

Hej hej, co ty, spisz?Amor wariat, to mój koniec.

Za chwilę zaległości.

;>

Miley Cyrus - Wrecking Ball (Po Polsku)

Schwytaliśmy i na marne zakuliśmy nasze serca w kajdany
Skakaliśmy nigdy nie pytając dlaczego
Całowaliśmy się, czułam się zauroczona 
Miłością, której nikt nie mógł zaprzeczyć

Nigdy nie mów, że po prostu odeszłam
Zawsze będę cię chcieć
Nie mogę żyć w kłamstwie, uciekając od życia
Zawsze będę cię chcieć

Weszłam tu jak niszcząca kula
Nigdy wcześniej nie uderzyłam tak mocno w miłość. Chciałam jedynie zburzyć twoje ściany
Wszystkim,co zrobiłeś było złamanie mnie.
Tak, ty,
Zniszczyłeś mnie.

Wyrzuciłam cię w powietrze
i teraz nie spadasz
Stopniowo doszło do tego, że pozwoliłeś mi spłonąć
I oboje jesteśmy teraz popiołami na ziemi.

Nigdy nie mów, że po prostu odeszłam
Zawsze będę cię chcieć
Nie mogę żyć w kłamstwie, uciekając od życia
Zawsze będę cię chcieć

Weszłam tu jak niszcząca kula
Nigdy wcześniej nie uderzyłam tak mocno w miłość. Chciałam jedynie zburzyć twoje ściany
Wszystkim,co zrobiłeś było złamanie mnie.
Weszłam tu jak niszcząca kula
Tak po prostu zamknęłam oczy i się zamachnęłam
zostawiłeś mnie w płonącym upadku
wszystko co kiedykolwiek zrobiłeś to złamanie mnie
tak,ty,
Zniszczyłeś mnie

Nigdy nie chciałam rozpoczynać wojny
Chciałam tylko, żebyś mnie do siebie dopuścił. 
I zamiast używać siły
Powinnam była dać Ci wygrać. 
Nigdy nie chciałam rozpoczynać wojny
Chciałam tylko, żebyś mnie do siebie dopuścił.
Powinnam była dać Ci wygrać.

Nigdy nie mów,że po prostu odeszłam
Zawsze będę cię chcieć


Weszłam tu jak niszcząca kula
Nigdy wcześniej nie uderzyłam tak mocno w miłość. Chciałam jedynie zburzyć twoje ściany
Wszystkim,co zrobiłeś było złamanie mnie.
Weszłam tu jak niszcząca kula
Tak po prostu zamknęłam oczy i się zamachnęłam
zostawiłeś mnie w płonącym upadku
wszystko co kiedykolwiek zrobiłeś to złamanie mnie
tak,ty,
Zniszczyłeś mnie

Ewelina Lisowska - W stronę słońca.

Złap mnie za rękę, 
na koniec mapy zabierz mnie
Przynieś mi tęcze 
ja z tobą znowu latać chcę.
I poruszamy znów powietrze
Gdy razem rozpędzamy się 
Dotykiem zaginamy przestrzeń
Mamy co chcemy siebie mamy więc
W tym całym zwariowaniu serc 
I w całym tym szaleństwie dobrze wiem
Nie zatrzyma nas już nic nic nic 

Ref. 
Rozpędzeni prosto w stronę słońca 
Zatraceni w sobie tak bez końca
Zaliczamy dziś te wszystkie stany
Bez grawitacji pędząc w nieznane
Mrugnij a pofruną szyby z okien
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Każda chwila jest wiecznością
Kiedy miłością podbijamy kosmos

To takie proste, kochamy każdy dzień i noc
Żyjemy mocniej i ciągle uciekamy stąd
W tym całym zwariowaniu serc 
I w całym tym szaleństwie dobrze wiem 
Nie zatrzyma nas już nic 

Ref. 
Rozpędzeni prosto w stronę słońca
Zatraceni w sobie tak bez końca
Zaliczamy dziś te wszystkie stany
Bez grawitacji pędząc w nieznane
Mrugnij a pofruną szyby z okien
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Każda chwila jest wiecznością
Kiedy miłością podbijamy kosmos

Zobacz miłością podbijamy kosmos 

Rozpędzeni prosto w stronę słońca
Zatraceni w sobie tak bez końca
Zaliczamy dziś te wszystkie stany
Bez grawitacji pędząc w nieznane
Mrugnij a pofruną szyby z okien
Rozpalamy znowu tu nasz ogień
Każda chwila jest wiecznością
Kiedy miłością podbijamy kosmos

Rozpędzeni tak, w stronę słońca 
Znów podbijamy kosmos
Rozpędzeni tak, w stronę słońca
Znów podbijamy kosmos
Mrugnij a pofruną szyby z okien 
Rozpalamy znowu tu nasz ogień 
Każda chwila jest wiecznością, 
Kiedy miłością podbijamy kosmos
Za chwilę dodam teksty piosenek.
Jutro mam Wigilię Klasową. ♥
Spodziewajcie się więc jutro miłych rzeczy na blogu. :)

niedziela, 15 grudnia 2013

Tydzień i Wigilia! ♥

Cześć ;) za tydzień wigilia :D ;* idę obejrzeć film. Za 2 godziny opiszę tą notkę,lecz chciałem poinformować was,żebyś cię wiedzieli,że jest nowa notka :) Jutro do szkoły?! ;/ Ja nie idę xd nie chcę mi się. Planujemy wagary? :D
Może jakiś sposób,na nie iście do szkoły!? xd
Ja mam 2 sprawdzone ;3
1. Trzymaj czoło na grzejniku i powiedz,że masz gorączkę ;d 2. Ból brzucha,głowy xd -.- nie. To się już nie udaje ;D Ból szyi ;p Udawajcie,że nie możecie ruszać szyją ;D dokładniej patrzcie cały czas przed siebie i mówcie,że nie spaliście całą noc i nie możecie patrzeć się na boki ;) 
3. Weźcie termometr do herbaty i powiedźcie,że macie temperaturę. PS: nie do kawy,bo się ubrudzi i będzie wszystko wiadome :D A wy macie jakieś sposoby? byle jakie! byle by się udały. Najlepiej żeby były sprawdzone :/ 
Piszcie w komentarzach. Pa ;-; :D xd

wtorek, 10 grudnia 2013

Życie cały czas mnie zaskakuje. ;o

Dom - przygotowanie do świąt.

Cześć,więc opiszę to co miałem opisać wczoraj,ale bolała mnie głowa,było zimno i wgl. Musiałbym to godzinami opisywać.. ;/
Ogólnie jestem już w domu,przygotowuję się powoli do świąt. Prawdę mówiąc już coraz szybciej i szybciej. ;o ale mi się z filmem pt: Szybcy i wściekli skojarzyło o.O
Dobra mniejsza z tym.. Wiecie co już dostaniecie pod choinkę? :) Ja już wiem♥ dodatek do the sims 3 zwierzaki ;) Eh super. ♥ ;3
Kiedy ubieracie choinkę? ;d ja nie mogę się już doczekać. Szkoda,że święta są raz w roku. I,że trwają tylko 2 dni. I to.... że choinka znika tak szybko, a wraz z nią prezenty. A mogłoby być ich więcej :D A tak to około 8 prezentów dostajemy a czasami z nich nie korzystamy,nudzą się nam itd.
 To jest wadą prezentów. ;/ a święta i choinka nigdy się nie nudzą! :D
Dobrze,zaczynamy jak urządzić dom w stylu miłym i świątecznym. Byle by było przytulnie ;))))))))))
I żeby wam, i waszej rodzinie się podobało. :)
Za niedługo wigilia! :) Ale to w kolejnej notce. Zrobię ją za parę dni albo i dzisiaj. ;) Więc no dzisiejszym motywem jest choinka i święta........
Coś w tym stylu...... Powiem coś o życiu moim chwilowym xd oglądam rozmowy w toku. Sorry,że takie rzeczy piszę no ale nie mogę się rozwinąć,a piszę około całej godziny,wiem fajnie,fajnie.. 
Dobra kończę. 3-majcie się☺ 

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Dom - szykujemy się do świąt.

Cześć! wreszcie w domu!♥ 
No a więc szykujemy się do świąt. 
Jutro opiszę tą notkę,ponieważ boli mnie głowa,źle się czuję,jest zimno itp. A teraz idę napić się gorącej herbaty. Dobranoc. ;*
Życie jest niesamowite.

sobota, 7 grudnia 2013

środa, 4 grudnia 2013

Odczep się od mojego życia!

Dość mam tego. Dość mam obgadywania mnie za moimi plecami...
To moje życie. I nikomu nic do tego.... Moje życie - moja własność.
Pilnuj mądralo lepiej swojego nosa bo go zgubisz. Żeby nie było,nie jest to do was. To jest do tej osoby która wszędzie mnie obgaduje.. Daj mi spokój...

Odpowiedzi na pytania od was. (GG)

Cześć. Dzisiaj odpowiedzi na pytania od was. Z gg. Będę pisać kolorowo. ;)

1 pytanie : Czy przeszła ci choroba?
Odp: Nie,ale już prawie. Dziękuje za zapytanie.
2 pytanie: Ulubiony kolor? 
Odp: Niebieski.♥
3 pytanie: Lubisz Michaela Jacksona? ponieważ pisałeś o nim w paru notkach. 
Odp: Tak,uwielbiam właśnie go słucham.
4 pytanie: Ulubiona piosenka?
Ewa Farna - Ulubiona Rzecz. ;p 
5 pytanie: Jesteś farnocholikiem? 
Odp: Tak. Napisałeś z błędem. ;p 
6 pytanie: Czy lubisz bloggować?
Odp: Pewnie,kocham to co robię,bez względu na tą rzecz.  Serio tak mam.;)
7 pytanie: Masz fanów czytających bloga?
Odp: Raczej fanów to nie. Czytelników,raczej na pewno. 
Powtórka: Ulubiony kolor?
Odp: Niebieski. -.-
Okej nie chce mi się pisać już tak: 7 pytanie itd
8: Co sądzisz o hejterach?
Nie przejmuję się hejterami. :) 
9: Masz aska,fb,nk?
Tak,tak,miałem.
10: Utwór muzyczny który najbardziej wpadł ci w pamięć? 
Odp: Michael Jackson - Bad. 
Koniec Odpowiedzi. 
Pytań było o wiele więcej. :)
Lecz wybrałem tylko te 10 a było chyba 32 :) 
Pa ;*

wtorek, 3 grudnia 2013

Opowiadanie. pt: Zły Piorun.

W czasie niedzielnej Mszy św. nagle rozpętała się gwałtowna burza. Piorun uderzył w dzwonnicę i wstrząsnął murami kościoła, w którym było pełno ludzi.
     Celebrans widocznie przerażony, zwrócił się do wiernych:
     - "Przerwijmy na chwilę Mszę św. i pomódlmy się..."

Michael Jackson ♥ 

Wiersz. Pt: Drogocenny Kamień.

  Dwóch przyjaciół spotkało się ze sobą po długim okresie rozłąki. W tym czasie jeden z nich stał się bogaty, a drugi biedny.
     Zasiedli razem do stołu i zaczęli wspominać wspólnie przeżyte chwile.
     Podczas prowadzonej rozmowy biedny człowiek nagle przysnął.
     Przyjaciel, w przypływie wzruszenia, przed wyjściem z jego domu, wsunął mu jeszcze do kieszeni duży diament o ogromnej wartości.
     Jednak gdy jego ubogi przyjaciel obudził się, nie znalazł podarowanego mu skarbu i rozpoczął swój dzień tak jakby nic się nie wydarzyło.
     Rok później los sprawił, że dwaj przyjaciele znów się spotkali.
     «Powiedz mi», powiedział bogaty, widząc znowu swojego przyjaciela w wielkiej biedzie, «dlaczego nie uczyniłeś pożytku ze skarbu, który pozostawiłem w twojej kieszeni?».  Podobne zdarzenie ma miejsce w każdym międzyludzkim spotkaniu. Żyjący w naszej bliskości ludzie, obdarowują nas cennymi skarbami. My jednak nie zdajemy sobie zazwyczaj z tego sprawy.

...

i... natychmiast zmienić krąg życia.

Status : Do Serca

Do serca podchodzi mi lód. 
Tak jestem wierzący :)

Opowiadanie. pt: Ciągle pada.

Może nie jest to jeden z tych przelotnych deszczy, które szybko przemijają i ustępują miejsca następnym, jak zuchwale zakładałem. W końcu życie jest samo w sobie pasmem takich deszczowych dni.
Ale czasami tak się zdarza, że nie wszyscy mamy parasole, pod którymi moglibyśmy się schronić. Wtedy potrzebujemy kogoś, kto w deszczowy dzień będzie chciał użyczyć swego parasola przemoczonemu nieznajomemu.Myślę, że wybiorę się na spacer ze swoim parasolem.





 Status : Nie tędy droga,na pewno to wiem♥

Utracona Przyjaźń. Opowiadanie....

Mała wieś; drogą przejeżdża rowerzysta. To młody chłopak, który mieszka tu w okolicy, od dłuższego czasu trenuje kolarstwo. Jest bardzo lubiany, ma wiele kolegów i koleżanek. Wszyscy oni wierzą w to, że Michał zostanie kiedyś sławnym kolarzem.  Czas szybko mijał. Minęły trzy lata, w czasie których chłopak ciężko i wytrwale trenował. Zaczął wreszcie osiągać sukcesy. Wygrał kilka wyścigów, które dały mu pewność siebie. Coraz więcej czasu poświęcał na treningi, jednocześnie coraz rzadziej spotykał się ze swoimi starymi znajomymi. Poznawał wciąż nowych, wpływowych ludzi i zapominał o tych, którzy w niego wierzyli, gdy rozpoczynał karierę. Z czasem zaczął na nich patrzeć z góry, stał się zadufany w sobie. Nie dzwonił do nich, nie odwiedzał. Minęły jeszcze dwa lata i Michał zapomniał o swoich korzeniach. Miał piękną willę, sportowy samochód. Niestety, im bardziej był sławny i bogaty, tym bardziej czuł się samotny. Zapomniał o jednej, ważnej rzeczy, że pycha jest największym złem tego świata.

Opowiadanie. pt: Świetlica

Nowy rok szkolny i znów pięknie:
nadal mam salę z instrumentem,
a sześciolatki dzwonki nowe.
Uśmiecha nutką się Beethoven,

Czajkowski dłonie już zaciera,
jego łabędzie płyną teraz,
Ivanoviczi nad Dunajem
zachęca grajków: z falą, dalej.

Dzieci skupione, zgodnym rytmem
suną pałeczki, rączki sprytne,
oczarowane walca magią,
Chaczaturianem wprost się bawią.

Publiczność mocno zasłuchana,
ma coś innego niż Batmana.
I dały brzdące bez boleści
pysznych koncertów ze trzydzieści:

Wszystkim zerówkom po kolei,
pierwszoklasiści też przyjść chcieli,
i starsze klasy, a rodzice
nagrali zdolne uczennice.

Wtedy maluchom rozbudzonym
pianino zabrał przełożony, 
a nauczyciel za zapędy
wysłuchał takiej reprymendy:

"Pani zadaniem - wychowanie, 
a nie na każdym kroku granie.
To zwykła szkoła - nie muzyczna - 
tu nie na miejscu dźwięków przystań."

Instrument smutny - żywy niegdyś -
dzisiaj nikomu niepotrzebny.
Została płyta jako dowód,
a dzieci? Dzieci krzyczą znowu.

Opowiadanie. pt: Wiem,że to już koniec

Wiem, że to koniec…
Słońce wisiało jeszcze leniwie nad horyzontem, przeszywając swoimi gorącymi promieniami. 
Między blokami pełno było zieleni, różnych rodzajów drzew i krzaków. Nie brakowało w tym wszystkim ładu, a nawet symetrii. Obraz zdawał się być nawet sielankowy… Lecz dla niego był już lekko mglisty. Wynurzył się z mieszkania chwiejnym krokiem, po czym stanął na chwilę na tarasie, by rozejrzeć się lekko przekrwionymi oczami dookoła komina. Usiadł na krześle i zapalił mentolowego papierosa. Nigdy nie przepadał za zwykłymi papierosami. Mentole pozwalały się bardziej zrelaksować i nie były tak zobowiązujące. Wypuścił dym po czym myślami powrócił ponownie do tematu, który drążył już tak długo, bo ponad pół roku. Dokładnie tyle pracował już za granicą. Swoją dziewczynę i przyjaciół zostawił w ojczystym kraju, jadąc za chlebem. Jednak po paru miesiącach życie nie wyglądało już tak kolorowo jak z początku. Nie umiał się odnaleźć ani w nowym ani w starym kraju. Wydawało mu się, że nie pasuje już nigdzie… Uczucie to wzmacniał fakt, że mimo dość młodego wieku w jego ojczyźnie marzenia legły w gruzach w konfrontacji z panującą rzeczywistością. Jednak nikt nie mógł tego zrozumieć i to bolało go najbardziej. Kolejny szybki łyk piwa… Jak długo można wytrzymać robiąc coś wbrew sobie? Jak wiele pytań pozostanie wciąż bez odpowiedzi… I jak wiele pretensji usłyszy w momencie, w którym oczekiwać będzie wsparcia? Czy to już koniec? Czy może wszedł już na drogę dla zatraceńców? Zgasił papierosa, po czym wrócił z piwem do domu…
Nie :) duchy nie istnieją. 
To mój znak,Chcę żyć tak! :) 
Wiem już o czym będzie ta notka. Będzie opowiadanie. :) Nie wiem czy napisane przeze mnie czy przez kogoś. Nie ujawnię wam autora. 
Oczywiście dlatego,żeby było ciekawiej. Według mnie ciekawy blog,to najchętniej czytany blog. ;) 
Dziękuję za tak szybkie dochodzenie wyświetleń na blogu. Pytaliście się mnie na GG,O nową notkę... Więc przepraszam na takie rzeczy nie odpisuje. No więc dodam tylko,że blog jest ciekawszy gdy nikt nie będzie wiedzieć co będzie się na nim działo. Będę pisać różnymi kolorami,bo bardzo mi się to podoba. :) Nawet prawie każdym. Jakie są wasze ulubione kolory? jest ich dużo czy też mało? Jest ich jeden?  Odpowiedzi piszcie w komentarzach. :) Nwm o czym napisać. Ale postaram się was w tej notce zaciekawić. A tak wyszedł nowy odcinek Pani Barbary Kwarc. Ale ja nie napiszę jak się nazywa. Ale coś Make Up vampires. Chyba coś takiego. Jeżeli czasem nie widzicie kolorów dobrze,dam wam instrukcję co robić. :) 1. Długo patrzcie na ten kolor. opcja nr 2. Weźcie laptopa jak najniżej i się połóżcie np? : dywan,łóżko. Ale nie bierzcie go za nisko i za gwałtownie. Ponieważ może skończyć się tym,że obruszacie laptopa tak jak ja :( Ale jeszcze działa dobrze. :) Pa ;* Czekajcie na opowiadania. :*

Nieżywy ja.

Hej,dzisiaj jestem już tak masakrycznie chory,że chyba u lekarza będę jeszcze z milion razy albo i z 100.
Aż się boję. Będzie nowa notka tylko nie wiem czego będzie dotyczyć. Mam zamiar założyć konto na instagramie. Sorry nwm czy dobrze napisałem. Od dzisiaj na tym działam,lecz słyszałem o tym z 1000 razy.
Dobra,do nowej notki....



Pa :********************

poniedziałek, 2 grudnia 2013

200 postów. :)

200 postów ♥ ile dalej ich będzie? ;*...
Haha,a wy wierzyliście w to,że Maciej Musiał nie żyje. A przecież to wiadome,że żyje. :)
Maciek udzielił się wraz z menadżerem wreszcie na ten temat ♥

Wieczność.

Szybcy i Wściekli. Paul Walker [*]
Zawsze Pamiętamy.
Wieczność.
Zginąłeś w tym,co kochałeś. Będziemy pamiętać o tobie zawsze.






Paul,bądź szczęśliwy w lepszym świecie.
Przepraszam,że zaniedbałem bloga. Mam do zdania mnóstwo sprawdzianów. ♥
Dzisiaj o 21:00 nowa notka :*