rozpływam się
rozkojarzam twoje podniebienie
zatracam resztki istnień
i już upływam
w terminie przydatności
zataczam słów kilka
nieodgadnionych
szeptem wzbudzam
zainteresowanie twoje
trudno mi tak milczeć
powoli krzyczę
w coraz głośniejszym biegu
posiadasz całą moja postać
stajemy na wspólnej drodze
spełniamy się nawzajem .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz