Cześć,mam na imię Krystian. Mam przyjaciółkę o której nikt nie mógłby nawet pomarzyć. Przejdźmy może do mojego życia.. A więc. Dzisiaj Urszula (bo tak miała na imię ta koleżanka) miała przyjść do mnie i mieliśmy odrobić lekcje i gdzieś wyjść. Dobiła 12.01 Urszula przyszła. Z lekkim jednominutowym spóźnieniem. Zadzwonił dzwonek do drzwi.. Po chwili krzyknąłem otwarte! Ula weszła i przywitała się ze mną. Poszliśmy do mojego pokoju. Zaczęliśmy odrabiać lekcje po czym przeszło do czegoś innego zaczęliśmy robić sobie jaja z ludzi na jakim portalu.. Nie pamiętam na jakim..
W końcu skończyliśmy lekcje. Zacząłem ubierać długą bluzę z kapturem bo w końcu mieliśmy iść na spacer. Czułem,że Urszula wpatrywała się we mnie. Już w te wakacje wiedziałem,że podobam się Uli..;d
Poszliśmy do korytarza.. Ubraliśmy buty,wyszliśmy z domu.. Zamknąłem drzwi sprawdziłem je i ruszyliśmy..
Podobało sie? :) to rozdział 1. ;) jutro 2.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz